10 maja 2013

Dzień brzydala... ;)

Oooo tak i mnie to dopadło!

Mam dzisiaj dzień narzekania, marudzenia i niepatrzenia w lustro.
A bo to mi wyskoczyło zimno na ustach, którego nigdy wcześniej nie miałam przyjemności poznać,
a bo to tu i ówdzie mi wystaje a przecież taka piękna pogoda, to by odsłonił trochę ciała, ale nic z tego nie z moją figurą,
a to stan cery się pogorszył, jakiś taki nieprzyjaciel na brodzie się pojawił i ni cholery nie da się go pozbyć,
brwi w cały świat, a rzęsy rzadkie i krótkie jak nigdy,
jakieś sińce pod oczami wcale nie zdobią pięknie moich oczu...

Poprostu czuję się jak:



No ale dobra już starczy tego gadania pół serio, pół żartem :) Trzeba spiąć poślady i wziąć się za siebie, zrobić makijaż, ładnie się ubrać a wcześniej zrobić coś dla ciała i uskutecznić jakiś trening :)

Dziewczyny a Wy jak sobie radzicie z takimi dniami jaki ja mam dzisiaj? Może macie jakieś rady jak polepszyć sobie samopoczucie? :)

6 komentarzy:

  1. ha ja jak mam dzien brzydala to wymyslam kolorowe makijaze, albo ide na solarium na 5 min :)
    albo zakupki hehe wtedy dni Brzydala i te podobne wogole odchodza w tlo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja z podłym nastrojem robię to co muszę
    a jak mam wolne - sprzątam - chociaż tyle będzie ze mnie pożytku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam :) Super blog, bardzo mi sie podoba!
    Zachecam Cie do wziecia udziału w konkursie na naszym blogu :)
    Pozdrawiam :)
    ps. Obserwujemy ?? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też tak czasem mam :) nie nawiedzę zimna na ustach to straszna katorga :(

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuje za komentarze :*